5 kroków do asertywnego planowania wesela

Jest taka cecha, którą niezwykle cenie w Parach Młodych i w ogóle w innych ludziach. Jest nią asertywność. Wiem jednak, że jest wiele młodych ludzi, którzy mają z nią wielki problem i pod wpływem ogromnego stresu jakim jest planowanie swojego ślubu oraz naciskom związanych z finansowaniem uroczystości, ulegają przy każdej okazji.  

Jeśli tu trafiłaś, to już połowa sukcesu. To znaczy, że chciałabyś zacząć świadome, asertywne planowanie, zgodne z waszymi marzeniami. Świetnie! Pozwól że Ci przedstawię, kilka przydatnych technik. Możesz je wykorzystać, jeśli ktoś z rodziny lub przyjaciół, zacznie zbyt mocno narzucać ci swoją wizję twojego wesela.

fot: Danka Czaderska

Myśl przede wszystkim o sobie

 

Postaw swoje plany i marzenia na pierwszym miejscu. Nie myśl że to egoistyczne – przecież to twój ślub, twoje wesele, może jedyne w życiu?! Jeśli ci na czymś zależy, jest coś dla ciebie ważne, warto o tym mówić. Warto o to walczyć, nawet jeśli dla innych wydaje się to błahe lub głupie.

Nie tłumacz się

 

Jak ktoś zapyta o powód lub przesłanki twoich decyzji, mów zgodnie z prawdą, ale bez wchodzenia w szczegóły. Stawiaj na proste komunikaty typu: „tak postanowiłam” „taka jest moja ostateczna decyzja”. Wszystko po to, by było wiadomo, że sprawę przemyślałaś (sama lub jeszcze lepiej z narzeczonym) i nie zamierzasz zmienić zdania.

fot.: Danka Czaderska

Uwierz w siebie

 

Pamiętaj że twoje decyzje są najlepsze bo… są twoje. Nie chodzi o to, by być głuchym na jakieś przyjacielskie sugestie. Ale przy planowaniu wesela jest wiele tematów, gdzie żadne rozwiązanie nie jest najlepsze. Każde jest równie dobre, dlatego warto skupić się na tym czego chcesz ty, a nie czego chcą inni.

Zadbaj o mowę ciała i ton głosu

 

Nie krzycz, nie kłóć się, nie emocjonuj się za bardzo. Z uśmiechem na ustach, stawiaj na swoim, nie podejmuj decyzji pochopnie. Pewnie odpowiadaj na pytania, nie daj się wciągnąć w jakieś gierki i słowne przepychanki. Wyprostuj się, sprawiaj wrażenie wyważonej i zdystansowanej. Czasem już sama postawa wystarczy, by inni nie chcieli narzucać ci swojego zdania.

fot.: Danka Czaderska

Zatrudnij profesjonalistę od planowania

 

Jeśli czujesz, że asertywność wobec rodziny i przyjaciół, nie jest twoją mocną stroną, możesz zatrudnić konsultanta ślubnego. Taki specjalista, będzie spełniać rolę pewnego bufora, może pośredniczyć w wielu kwestiach. Czasem jest też na kogo zwalić, jeśli nie potrafisz powiedzieć, że coś jest twoją decyzją. Jeśli rozważasz takie rozwiązanie, to napisz do mnie TUTAJ.

Chciałabym też podkreślić, jak ważne jest, w mojej opinii, by asertywnie podejść do organizacji wesela. Jest to absolutnie wyjątkowe wydarzenie, które warto przeżyć na własnych zasadach. Pamiętaj, że jeśli rodzice czy dziadkowie, postanowili was wesprzeć finansowo, w moim odczuciu chcą wam pomóc, a nie coś narzucić. Dlatego to, że skorzystasz z takiej pomocy, nie musi oznaczać, że masz akceptować wszystkie ich decyzje. Chociaż oczywiście możesz w wielu kwestiach wziąć pod uwagę ich sugestie, musisz nauczyć się też stawiać granice i nie ma nic w tym złego.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.