Martyna i Tomek czyli pożegnanie lata

Było kameralnie i magicznie, z nutką nostalgii i pierwszą tęsknotą za słońcem, bo akurat padał deszcz. Parze Młodej nie przeszkadzało to jednak cieszyć się tym dniem.

Spod zielonych liści przebijała bordowa klasyka, całość miała klimat nieco rustykalny ale z niespotykaną gracją. Smaku całemu wydarzeniu nadawały owoce – winietki w formie jabłek, rożki pełne letnich smakołyków, cały słodki bufet był zresztą ich pełny.

Tata Panny Młodej jest strażakiem, więc Młodzi jechali wozem strażackim na syrenie. Ale nie takim zwykłym, a zabytkowym!

Na weselu jedną z atrakcji był Instax, którym każdy gość mógł zrobić sobie zdjęcie – najlepiej w przygotowanej do tego strefie z dodatkami. Podziękowaniami dla gości były ręcznie robione przez Parę Młodą (z moją pomocą) świece w słoikach z logo Pary Młodej.

Kwiaty: Flovers Magdalena Kłapcińska

Fotografia: Dobre Światło

Tags:
,
No Comments

Post A Comment