Wesele last minute

Czy da się zorganizować wesele w mniej niż pół roku? A w 3 miesiące? Miesiąc? Wszystko zależy od tego czy potrafimy iść czasem na kompromis i szybko podejmować decyzje. Jeśli tak, to wesele na ostatnią chwilę, choć czasem stresujące, nie jest niemożliwe.

Od czego zacząć?

Jeśli masz niewiele czasu, a dużo pracy i innych zadań, lub chcesz jednak zminimalizować towarzyszący temu przedsięwzięciu stres, zacznij od poszukania wedding plannera. To świetna okazja by zatrudnić profesjonalistę. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli jednak decydujemy się sami zorganizować ślub „na szybko”, radziłabym zacząć od szukania miejsca wesela. Aby je znaleźć potrzebujemy zakreślić budżet, lokalizację i mniej więcej przeliczyć liczbę potencjalnych gości. Następnie warto przemyśleć w jakiej stylistyce chcielibyście ślub, by w pierwszej kolejności skontaktować się z miejscami które po prostu Wam się podobają. Jednak pamiętajcie, że najlepsze, najbardziej rozchwytywane miejscówki mogą być już dawno zajęte. Dlatego jeśli zależy Wam na bardzo konkretnym stylu wesela, może wesele last minute nie jest jednak dla Was?

Co dalej?

Jeśli znajdziecie już sale, warto w następnej kolejności zacząć ogarniać kwestie formalne. W zależności ile tak naprawdę do ślubu zostało czasu oraz jaki rodzaj ceremonii wybieracie, musicie sprawdzić jakich dokumentów potrzebujecie oraz jakie urzędy i miejsca sakralne potrzebujecie odwiedzić. Warto zorientować się czy nie jest za późno by to załatwić, a termin jest dostępny w miejscu gdzie chcecie się pobrać. Zawsze możecie oczywiście poszukać np. innego kościoła lub urzędu by zawrzeć związek małżeński. W sytuacjach awaryjnych można też zorganizować „na pokaz” ślub humanistyczny a ślub urzędowy lub kościelny zawrzeć w innym terminie.

Między czasie warto pomyśleć o pozostałych usługodawcach np.: fotografie, kamerzyście, DJ’u, orkiestrze czy makijażystce. Terminy u tych najlepszych często zarezerwowane są dużo do przodu, jednak zawsze warto sprawdzić czy ktoś nie zrezygnował, a może akurat jakaś data się uchowała? Nie zrażajcie się jeśli dostaniecie dużo wiadomości odmownych. Jeśli ograniczyliście się do jakiegoś konkretnego miasta, spróbujcie poszerzyć krąg poszukiwań.

Czy wesele na ostatnią chwilę zawsze będzie gorsze od tego planowanego latami?

Nie musi być! Bardzo często osoby, które podejmują tego typu spontaniczną decyzję, po prostu lubią takie emocje. Z mojego doświadczenia wynika też, że często wesela „na szybko” mają bardzo specyficzną, pozytywną energię – nikt bowiem nie jest zmęczony tematem. Planowanie czegoś latami bowiem bywa bardzo męczące i absorbujące. Poza tym komu oceniać które wesele jest gorsze, a które lepsze? Jeśli wam podoba się pomysł wesela last minute, bawi was taka spontaniczna organizacja i jesteście pozytywnie do tego nastawieni, wasze wesele będzie dokładnie takie jakie sobie wymarzyliście.

No Comments

Post A Comment