Wesele w duchu zero waste

Jeśli z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że sam ślub dwojga kochających się ludzi nie ma pewnie większego wpływu na środowisko naturalne, o tyle wesele po nim to wydarzenie wyjątkowo nieekologiczne. Oczywiście jedno wesele to jeszcze nie katastrofa ekologiczna, ale rocznie na świecie odbywają się ich miliony. Rozwiązaniem jednak nie jest wesel nie organizować, bo ludzie potrzebują rytuałów i ich świętowania, a po prostu podejść do nich rozsądniej, zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami i wybierać te jak najbardziej ekologiczne. Czy da się zorganizować ślub zero waste? Na pewno można próbować. Jeśli komuś zależy by jego wesele było zorganizowane w takim duchu, mam dla niego kilka wskazówek jak to osiągnąć.

Kwiaty

Znajdź florystę/florystkę który unika gąbki florystycznej w swoich kompozycjach oraz stosuje inne zasady zrównoważonej florystyki. Może hoduje on własne kwiaty? Jeśli nie, zapytaj się czy zwraca uwagę na to skąd pochodzą rośliny, które stosuje w kompozycjach, czy są to lokalne kwiaty czy takie, które przebyły setki kilometrów samochodami i samolotami by trafić na nasz rynek?

Jeśli wciąż zastanawiasz się nad koncepcją swojego ślubu i wesela może warto użyć do dekoracji kwiatów doniczkowych, które zostaną z Wami na długie lata po ślubie? Unikaj kwiatów pakowanych w celofan, poproś też swoją florystkę by tego nie robiła – jeśli musi owinąć w coś bukiety, niech użyje papieru.

Jeśli szukasz florystki której bliska jest idea ślubu zero waste zapraszam do siebie – zapoznaj się z moją ofertą florystyczną.

Jedzenie

Jeśli mówimy o marnotrawstwie na weselu, to nie da się ukryć że to temat jedzenia wysuwa się na pierwszy plan. Para Młoda zawsze bardzo się boi, że jedzenia będzie za mało, a goście będą chodzić głodni. Dlatego też na weselach stoły aż uginają się od ilości zakąsek, przekąsek, rodzajów dodatków i mięs, a później… wszystko to ląduje w kuble.

Apeluje więc do Par Młodych o rozsądek, bo często to Młodzi naciskają na dodanie czegoś jeszcze do menu by na pewno jedzenia starczyło. Zdajcie się na doświadczenie menagerów sali i kucharzy – jeśli twierdzą że ilości jakie proponują są wystarczające, nie podważajcie tego. W swoim lokalu, wybierzcie dania serwowane a nie te podawane na półmiskach. Z doświadczenia wiem, że dzięki takiemu rozwiązaniu marnuje się o wiele mniej jedzenia. Nie przesadzajcie z dodatkowymi stołami tematycznymi, weźcie je pod uwagę planując menu, nie róbcie ich „na dokładkę”, tylko jako część zimnej płyty.

Ale nawet mimo zastosowania się do tych wskazówek, najpewniej jedzenie zostanie, dlatego dobrym rozwiązaniem by go nie wyrzucać jest zorganizowanie poprawin i zaserwowanie na nich, choć części pozostałości weselnych. Jeśli poprawin jednak nie będzie, zadbajcie o to by dostarczyć wielorazowe pojemniki dla kuchni by mogła zapakować Wam jedzenie do domu – możecie je częściowo zamrozić i zjeść kiedy indziej.

Innym rozwiązaniem jest nawiązanie kontaktu np.: z ośrodkiem dla bezdomnych, lub domem samotnych matek, może oni chętnie przyjmą weselne jedzenie? W wielu miastach działają już też społeczne lodówki, gdzie takie jedzenie można pozostawić dla potrzebujących. Możecie też rozdać jedzenie gościom, jednak tu należy zwrócić uwagę by nie wydawać ich w plastikowych jednorazówkach, tylko w czymś wielorazowym bądź opakowaniach jednorazowych biodegradowalnych (np. z trzciny cukrowej).

Strój

Choć dla wielu Panien Młodych brzmi to jak herezja, sposobem nie tylko na oszczędność ale też na to by uczynić nasze wesele trochę mniej uciążliwym dla środowiska naturalnego jest kupić używaną suknię ślubną. Wybór jest naprawdę ogromny, więc jeśli zaczniesz szukać odpowiednio wcześniej jestem przekonana że coś znajdziesz. W ostatnim czasie organizowanych jest też sporo eventów, które skupiają byłe Panny Młode by mogły wystawić swoje suknie na sprzedaż.

Garnitur ślubny tez można znaleźć używany, albo po prostu wziąć go z szafy. Dużo mężczyzn posiada odpowiednią garderobę, nie musi wcale szukać nowego ubrania.

Jeśli kupujecie buty do ślubu, zwróćcie uwagę czy będziecie mogli je wykorzystać także po nim. Odradzam kupowania białych butów, które do niczego już się nie nadadzą – lepiej zainwestować w dobre obuwie, które później będzie można założyć na inną imprezę bądź do pracy.

Inne

Jest tak naprawdę wiele rzeczy na które można zwrócić uwagę jeśli zależy ci na ślubie w duchu zero waste. Prezenty dla gości? Postaw na coś do jedzenia lub wykorzystania, nie generuj niepotrzebnych śmieci typu magnesy na lodówkę. Dekoracje inne niż kwiatowe? Staraj się nie używać plastiku i folii, postaw na naturalne materiały. Zamiast kupować wazoniki czy rekwizyty, które później będą się kurzyć u was na strychu – wypożycz je.

Do współpracy przy swoim ślubie lub weselu, dobierz usługodawców, którzy również dbają o środowisko naturalne – nie mówię tu już tylko o florystyce! Zapytajcie np.: potencjalnych fotografów jak pakują odbitki i albumy, w jaki sposób oddają gotowe produkty. Zastanówcie się czy zamiast kilkudziesięciu butelek prosecco nie lepiej postawić na prosecco vana, który tą samą objętość trunku ma w dużym kegu.

W zaproszeniach umieśćcie prośbę o książkę czy wino zamiast kwiatów, lub dajcie gościom numer konta, by wesprzeć jakiś cel bliski waszemu sercu, zamiast generować śmieci. Zapytaj hotelu, w którym masz zamiar przenocować gości, jaka jest ich polityka dotycząca prania. Zwróć uwagę jakich produktów używa Wasz potencjalny dostawca cateringu – lokalnych, czy nie, czy zależy mu na tym by pochodziły z upraw ekologicznych?

Szukajcie rozwiązań, które mogą ograniczyć ilość odpadów i tych, które są w inny sposób bardziej ekologiczne. Nie bójcie się pytać, nie musicie się wstydzić że zależy Wam na środowisku naturalnym.

No Comments

Post A Comment